To byla noc jak kazda inna. Moja dziewczyna wyjechala z miasta I pozwolila mi zostac w swoim mieszkaniu. Mieszkanie dzielila ze swoja przyjaciólka Lilka. Byla latynoska. Miala 18 lat i byla naprawde sliczna. Miala wspaniala figure i buzie, której nie mozna zapomniec. Nie chce przez to powiedziec, ze moja dziewczyna nie jest ladna, ale nie powiem, ze nie skorzystalbym z nocy z ta ladna, malutka Latynoska.
Jednej nocy bylem u siebie w pokoju i ogladalem TV. Przeszla obok moich drzwi majac na sobie tylko króciutka koszulke i majteczki. Wygladala smakowicie i mój fiut od razu twardnial juz na sam jej widok. I znowu przeszla obok moich drzwi z kubkiem w reku. Zajrzala do pokoju i usmiechnela sie do mnie. Na jej usmiech czulem jak sie rozpalam. Mialem ochote wstac, przyciagnac ja do siebie, rzucic na lózko i zwyczajnie ja przerznac, jakby to bylo dokladnie to czego ta dziewczyna potrzebowala.
Minela godzina. Nie slyszalem nic poza cisza – Lilka musiala zasnac ogladajac telewizje. Wstalem i poszedlem w kierunku jej drzwi. Byly otwarte. Wszedlem cicho do pokoju i podszedlem do jej lózka. Spala. Zdjalem majtki i polozylem sie obok. Czulem zapach jej skóry – delikatny i slodki. Chcialem móc wachac jej cale cialo. Nie moglem sie powstrzymac i dotknalem jej. Obudzila sie, ale nie byla przestraszona. Zapytala tylko sennym glosem co tu robie i dlaczego nie mam nic na sobie. Odpowiedzialem wprost: “Tylko jena noc ksiezniczko – to wszystko czego pragne”. Usmiechnela sie. “Nie wiem…. czy tak mozna?”. Powiedzialem jej, ze w sprawach sexu nie ma “wolno” i “nie wolno”. Pocalowalem ja w usta i ona odwzajemnila mój pocalunek. Jej pocalunki byly delikatne i namietne. Nie moglem sie powstrzymac by jej nie dotknac! Polozylem dlon na jej cycku – wiedzialem, ze zaczyna jej sie to podobac. Zdjela koszulke i moim oczom ukazaly sie 34 D piersi…. Zaczalem piescic jezykiem jej sutki, ssac i delikatnie kasac. Ona wziela w rece mojego fiuta i powiedziala: “Ominmy te pieszczoty – chcesz mnie przerznac? To to zrób!” Nie myslalem, ze moze byc taka napalona. Polozylem sie na nia i poprowadzilem reka moja pale do jej mokrej szparki. Byla wilgotna i gotowa na rzniecie. Masowalem je muszelke koncem mego fiuta. Zaczela pojekiwac “No kochasiu pieprz mnie. Wiem, ze masz ochote na moja cipeczka, wiec rznij mnie mocno”. Podniecalo mnie sluchanie jak prosi by ja wypieprzyc. “Oh prosze przelec mnie, nie drocz sie ze mna. Moja cipka az krzyczy o twojego chuja”. Wtedy wbilem sie gleboko w nia caly – zajeczala. Zaczalem poruszac sie w niej powoli. Wyszedlem z niej i znowu wbilem sie caly. Zaczela jeczec jeszcze glosnej ….. pragnela mojego fiuta. Unioslem jej nogi w góre i zarzucilem na swoje ramiona. Zaczalem wbijac sie w jej liliowa cipeczke – mocno i szybko. Chcialem uslyszec jak krzyczy z rozkoszy – chcialem by kazdy uslyszal te mala dziwke.
Przekrecilem ja na brzuch i zmusilem by przyjela pozycje “psa”. Przyklaklem na wysokosci je cipki i zaczelam wyjadac z jej muszelki. Byla taka mokra i smakowala tak wspaniale. Nie chcialem przestac jej wylizywac. Przycisnela sie cipka do mojej twarzy, pojekiwala delikatnie – wiedzialem, ze to uwielbia, oh i ja uwielbialem jej wygolona szparke. Unioslem sie i wbilem w jej cipke palce. Czulem jej cieplo i wilgoc. Penetrowalem ja przez klika minut po czym znowu wbilem sie w nia moja sztywna laska i pieprzylem w pozycji pieska. Objalem ja w pasie i zaczalem mocniej wciskac na siebie, posuwac sie mocniej i mocniej z kazdym wejsciem w jej szparke. Chcialem ja czuc. Jej nogi zaczely drzec. Czulem jak dochodzi. Jej cipka zalala sie kisielkiem, ale ja jeszcze z nia nie skonczylem.
Znowu ja przekrecilem i polozylem na plecach. Zaczalem calowac jej brzuszek, jej nogi, jej wnetrze ud i jej cipke. Wbilem w nia palce i zaczalem palcówke – chcialem przygotowac ja na dalsza zabawe. Mówila, ze juz nie chce, ale ja chcialem spuscic sie ja na twarz i musi mi w tym pomóc. Zaczalem znowu wkladac w nia fiuta – delikatnie i szybko – bylo mi tak przyjemnie. Czulem jej wilgoc, byla goraca i ciasna. Bylem bliski orgazmu – musialem uwolnic moich zolnierzyków. Wyszedlem z niej i spuscilem sie na jej buzie. Zlizala jezykiem to co mogla i uwielbiala to co dostala. Taki maly wyskok od rzeczywistosci